PROŚCIE PANA
PROSCIEPANA.ORG.PL
SZCZĘŚĆ BOŻE
Witajcie na Naszej stronie dla przyszłych i obecnych kapłanów.
Chcesz być częścią wspólnoty?
Skontaktuj się z Nami!

Wprowadzenie
Przez dwa lata nasze Zgromadzenie nie miało żadnego powołania. Pomyślałem o wspólnej modlitwie kapłanów i świeckich w kaplicy Domu Prowincji w Lombard, IL /50 km od Chicago/ w diecezji Joliet. Wspólnie w soboty modliliśmy się przez cały rok: oni w domu, a w drugą sobotę miesiąca w kaplicy. Opracowałem i poprosiłem Wojciecha Zębalę o wydanie modlitewnika, który napisałem, abyśmy korzystali z niego w kaplicy i w domu. Po roku wspólne wołania do Jezusa, który zapewniał nas: Proście a otrzymacie przyniosły pierwszy efekt, bo do Nowicjatu zgłosiło się 5 młodych chłopców. Oczywiście to był rezultat modlitwy bardzo wielu ludzi w Polsce i na emigracji. Wróćmy jednak do początków.
Ks. Zygmunt Ostrowski SChr urodził się na Wołyniu 2 maja 1943 r. W
czasie wojny przebywał w obozie w Niemczech, a po wyzwoleniu osiedlił
się w Stargardzie Szczecińskim. Po maturze studiował w Wyższym
Seminarium Duchownym Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii
Zagranicznej w latach 1962–1969. Sługa Boży bp Wilhelm Pluta
wyświęcił go na kapłana 24 maja 1969 r. w kościele św. Jana Chrzciciela
w Stargardzie Szczecińskim. Był prefektem Wyższego Seminarium
Towarzystwa Chrystusowego i wikariuszem w Goleniowie. Od 8
września 1974 r. pracował w prowincji Towarzystwa Chrystusowego na
terenie Ameryki Północnej (USA i Kanady). W 2006 r. był przełożonym
Domu Seniora w Sterling Heights, MI. W latach 2007-2019 r. był
ekonomem prowincji. Od 1 lipca 2019 roku był asystentem w parafii św.
Władysława, Chicago, a od 1 lipca 2020 r. rezydentem w Domu
Prowincji w Lombard, IL. Dekretem ks. gen. Krzysztofa Olejnika z dnia
27 września 2025 r. został rezydentem w Domu Seniora w Puszczykowie
od 1 października 2024 r..
Krótka Historia Rozwoju Towarzystwa
KARD. PRYMAS AUGUST HLOND otrzymywał listy od
Polaków z różnych krajów mieszkających na emigracji. Jako
arcybiskup i Prymas Polski rozmawiał o tym w papieżem Piusem XI,
ale bez wyraźnego znaku z nieba nie chciał sam brać
odpowiedzialności. Przy następnym spotkaniu w Rzymie Pius XI
zaskoczył go pytaniem: Czy eminencja założył nowe zgromadzenie?



